• Wpisów: 10
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:46
  • Licznik odwiedzin: 2 146 / 720 dni
 
panihidden
 
Grubaska z piekła rodem:

25.12.2016 rok.

Wróciłam tutaj poraz kolejny, coś magicznego nie pozwala mi nie pisać. Najgorszym zdaje się być fakt tworzenia pod wpływem złych emocji, nie potrafię tworzyć wesoła czy uradowana dobrą nowiną. Czasem chce mi się krzyczeć lecz jedyne co z siebie wydaje do głęboki wydech i krzyk stłumiony o czerwone ściany obolałego gardła. Stan przeszywającego bólu to norma od kilkunastu minionych dni, brakuje mi ciepła nawet książki nie przynoszą upragnionego azylu. Miłosć pozostawiła po sobie setki złudzeń i nie wypowiedzianych myśli, wszystkie krążą po mej głowie. Zostałam sama czy życie singielki to przeznaczenie zapisane gdzieś daleko w niebie? Jeśli tak to, jaki jest tego sens? Czy kiedys odnadzie się dusza, która złamie to fatum.

~ H.

tumblr.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    Chrysalis ♕
    Wiesz, że zobaczyłam te wiadomość dopiero jakiś czas temu? Nie odpisywałam, bo i tak fejsa mam zdezaktywowanego, wtedy na chwilę się zalogowałam, bo musiałam coś sprawdzić, Twoja wiadomość była jak dobrze pamiętam w folderze inne dlatego jej wcześniej nie widziałam. A z jakich okolic jesteś? I zawsze możemy popisać też i poznać się lepiej też tutaj, przepraszam jeśli uznałaś brak odzewu za zignorowanie Cię, uwierz, że nie miałam takich intencji. :*
     
  • awatar
     
     
    Chrysalis ♕
    Nie wiem co to za magiczna siła, która nie pozwala Ci nie pisać, ale chwała jej za to! Z dwóch powodów: masz przeogromny talent, powinnaś go rozwijać na wszelkie sposoby, a drugi powód jest czysto egoistyczny z mojej strony, ale: uwielbiam Cię czytać i mimo, że nasz kontakt na pingerze nieco osłabł (nie mam nawet pewności czy mnie pamiętasz) to ciągle ciekawiło mnie co u Ciebie i żałowałam, że rzadziej tu zaglądasz.

    I nie wiem jak teraz cierpisz, bo tego (jeszcze) nie przeżyłam, ale kochana... Młoda jesteś, spokojnie na pewno taka dusza jeszcze zagości w Twoim życiu, nie wszystko skreślone. Przykro mi, że ten ból tyle trwa i możliwe, że jeszcze przez jakiś czas nie odpuści, ale pamiętaj, że czas leczy rany. To nie może trwać wiecznie i mimo, że wszystko maluje się teraz w mrocznych barwach to życie jest pełne niespodzianek, to tylko kwestia czasu aż wszystko znowu nabierze kolorów. Trzymam za Ciebie kciuki i mocno ściskam.
    http://img.zszywka.pl/1/0630/5237/cytaty.jpg :*